czwartek, 29 stycznia 2015

#Ferie

Okay mam dosyć dużo do odrobienia, ale moja mama zaczęła histeryzować, bo pobrałam kilka obrazków do przerabiania... Tiaaa... Uważa, że teraz prawdopodobnie cały komputer jest zawirusowany *facepalm*

Skupiłam się bardziej na opowiadaniach i mam kilka rozdziałów/fragmentów na kartkach.
Poza tym dwa dni nic się u mnie nie działo, bo się źle czułam i większość czasu spałam.


Mam sklerozę i nie pamiętam nawet co robiłam, ale opiszę dzisiejszy dzień :D

Obudziłam się około.. Bo ja wiem 12? Nie mogłam spać całą noc i miałam chyba jakieś omamy słuchowe xd
Także się nie wyspałam, a na dodatek czułam się koszmarnie. Ogarnęłam się trochę i musiałam odwołać wyjście do kina z Vin, bo nadal niezbyt dobrze się czułam, ale potem zaproponowałam, żeby ona wpadła do mnie. Pojechałyśmy na shake'i i frytki, a później grałyśmy w Simesy... Simsy xd

Nawet nie wiem co jeszcze napisać .-.

Więc życzę wszystkim odpoczynku i cierpliwości do zmagania się z codziennymi sprawami :)

Bye.

1 komentarz: